Cześć. Dzisiaj inaczej, a mianowicie o książce, a w sumie to trzech. Przekazanie tu wszystkiego, co przekazać bym chciała byłoby wręcz niemożliwe. No chyba, że chcielibyście przeczytać esej z trzy razy dłuższy od samych książek. Chcielibyście?
Nie trudno zauważyć, że uwielbiam klimaty sci-fi oraz fantasy, więc ta lektura po prostu prędzej czy później musiałaby się tu znaleźć. Uwielbiam ją za wszystkie aspekty, uwielbiam to, że jest taka, w brew pozorom, przyziemna, a mianowicie realia tam ukazane są (mocno) inspirowane Carską Rosją.
Autor: Leigh Bardugo
Cykl: Grisza
Części: "Cień i Kość", "Szturm i Grom", "Ruina i Rewolta"
Tłumaczenie: Anna Pochłódka-Wątorek
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Jeszcze przed przejściem do opisu powiem w nawiasie, że nie są to jedyne książki z serii. Główne, ale nie jedyne. Na serię "Grisza" składają się:
- The Demon in the Wood (tom 0.1)
- The Witch of Duva (tom 0.5
- Język cierni. Opowieści snute o północy i niebezpieczna magia (tom 0.5-2.5-2.6)
- Cień i Kość (tom 1)
- Lost Letter From Mal (tom 1.1)
- The Tailor (tom 1.5)
- Szturm i Grom (tom 2)
- The Too-Clever Fox (tom 2.5)
- Little Knife (tom 2.6)
- Ruina i Rewolta (tom 3)
Osobiście nie miałam okazji przeczytać ich wszystkich, ale pomijając te półtomy naprawdę wiadomo o co w książce chodzi. Trochę trudniej wystartować od np. części drugiej, bo nie jest zbytnio jasne, co się tak w ogóle dzieje. Jak pisałam, świat jest pełen fantastycznych stworów, magii, konfliktów, a to wszystko jest przedstawione w tomie pierwszym. Logiczne.
♥
Rafka, niegdyś potężny i dumny kraj, dziś jest pogrążona w licznych konfliktach i rozdarta przez Fałdę Cienia. Pasmo to skutecznie utrudnia przedostanie się z wschodniej części kraju na zachodnią i odwrotnie. Kryje się tam wiele niebezpieczeństw, związanych z żyjącymi tam potworami, które kiedyś były zwykłymi ludźmi. Ich spokojne życie zostało przerwane przez Czarnego Heretyka, osobę o diabelnie wielkim magicznym talencie, która kierowała się jedynie własnymi korzyściami.Po wielu setkach lat pojawia się światełko w tunelu - dosłownie. W momencie, gdy pułk ma za zadanie dostać się na zachodnie wybrzeże, zostaje zaatakowany przez wilkiry. Jedna z bestii atakuje Mala, Alina - jego przyjaciółka widząc to ochrania go własnym ciałem. Staje się coś, czego nikt się nie spodziewał. Dziewczyna zaczyna jaśnieć, odkrywa w sobie ukrytą moc, która miałaby siłę zniszczyć Fałdę.
Fabuła
Czy powinnam przeprosić za ten opis? Dotyczy on wyłącznie pierwszej części, reszta niestety bardzo by spoilerowała. Nie ukrywam jednak, że mimo, że jest to główny wątek, wcale nie jest jedyny. Książka jest pełna zwrotów akcji i mimo, że ostatecznie Fałdę udaje się pokonać dopiero pod konice ostatniego tomu, nie jest monotonnie.Cóż jest nieskończone? Wszechświat oraz ludzka chciwość.
![]() |
| Okładki polskiej wersji językowej. |
No dobrze, może brzmi to typowo, ale naprawdę, naprawdę nie wiem, czy potrafiłabym zrobić to, co zrobiła Alina. Szczerze? Pewnie bym się zabiła pod koniec drugiego tomu...
Więcej o książkach <klik>.
Bohaterowie
Postacie - tutaj mam wiele do powiedzenia. Chyba nie ma tu nikogo, do którego nie miałabym żadnego "ale". Czy tak właśnie nie wyglądają realia?Niestety nie jestem w stanie opisać ich wszystkich, dlatego przedstawię moich ulubieńców.
Szczerze mówiąc, Alina bardzo mnie denerwowała. Od pierwszego rozdziału, aż do ostatniego. Prologi i epilogi były dobre - nic nie mówiła. Na początku była dość cichą, szarą myszką, która do rozgarniętych ni należała, potem była władcza, przywódcza, wszystkiego wymagała. Nie wiem, czy potrafiłabym się przyjaźnić z taką osobą, chyba moje nerwy musiały by zrobić sobie wakacje. Chociaż nie, Alina mogłaby rozwalić je Cięciem, chociaż chyba samo spotkanie jej by tak na mnie zadziałało. Próbowała zgrywać skromną, ale nie była taka. Myślę, że takie na ciągane zachowanie jest jeszcze gorsze od pokazanie tego swojego "złego" ja.
Kiedy ludzie mówią, że coś jest niemożliwe, na ogół mają na myśli, że jest to mało prawdopodobne.
Natomiast moim zdecydowanym ulubieńcem był Mikołaj, czyli książek Ravki lub (jak kto woli) kosarz. Jest to tak charyzmatyczna osoba z wielkim, ogromnym dystansem do siebie, która mimo, że idealna nie jest - jest idealna. Oczywiście do wyboru, do koloru. Jego osobowość również może bardzo drażnić. Do skromnych nie należy, jednak u mnie: trzy razy na tak.
- Nie mogę się zdecydować, czy jesteś szalony, czy głupi.
- Mam tyle wspaniałych cech, że niekiedy trudno wybrać.
Nie sposób też nie wspomnieć o głównym antagoniście, a mianowicie o Darklingu. (TU DUŻO SPOILERÓW!) Nie dość, że oszukiwał Alinę na każdym kroku, manipulował ją to jeszcze okazał się Czarnym Heretykiem. Na początku on i Alina byli dla mnie parą idealną, po prostu ship - nic dodać, nic ująć, wszystko jednak się zmieniło, gdy Baghra kazała uciekać głównej bohaterce. Zrobiła bardzo dobrze.
Całe życie szukam sposobu, by to wszystko naprawić. Ty jesteś moim pierwszym promykiem nadzieji od bardzo długiego czasu.
No właśnie, Baghra. Kolejna postać, którą można uwielbiać lub nienawidzić. Ja należę do grupy osób, która łączy te uczucia w wybuchową mieszankę. Na początku była dla mnie po prostu dziwną, starszą panią. Potem, we wspomnianej powyżej sytuacji zrobiło mi się jej żal. Na koniec, gdzieś po środku trzeciego tomu - popłakałam się. Naprawdę. Jestem raczej z grona ludzi, które na filmach o nieszczęśliwej miłości, śmierci, dramatach nie uroni nawet łzy, gdy wszyscy ryczą jak bobry - chce mi się śmiać. Szczerze, potrafiłabym polecić tą serię tylko ze względu na ten moment.
Ale z Fałdą w swojej mocy rozprzestrzeni zniszczenie. On spustoszy świat i nigdy już nie będzie musiał klęczeć przed innym królem.
Więcej o bohaterach <klik>.
... I tu bym mogła opisywać wiekami różne postacie, które odgrywają większe lub mniejsze role w całej fabule. Co mnie cieszy? Nie ma tu ani jednej, ani nawet pół Mary Sue, czy postaci bez charakteru, co jest dla mnie niezwykle ważne.
Ale Annie, większość postaci ma charakter. No nie do końca. Na przykład ostatnio trafiła mi się południca inspirowana duchem Marleya z "Opowieści Wigilijnej". Moją lekturę skończyłam po 23 stronach.Postacie "Griszy" są naprawdę perfekcyjnie skomponowane.
Świat przedstawiony
Jak już pisałam, jest inspirowany realiami Carskiej Rosji. Może i nie jest tak bajkowy i ciekawy, jak np. w "Harrym Potterze", ale naprawdę jest bardzo rozbudowany.![]() | |||
| Mapa Ravki (Cień i Kość). Źródło: The Grishaverse Wiki |
Więcej o Ravce <klik>.
Moje odczucia? Na pewno nie spodziewałam się takiego zakończenia, a epilog ostatniej części mnie szczególnie urzekł. Jak pisałam - trudno się jest spodziewać czegokolwiek. Mi osobiście najbardziej podobała się ostatnia część, "Ruina i Rewolta", chociaż od samego początku coraz bardziej wchodziłam w ten klimat. Dla mnie książka - cud, ale taki styl trzeba po prostu lubić. Nie jest to typowa fantasy, jak "Harry Potter czy "Opowieści z Narnii", gdybym miała porównać "Griszę" do innej, przeczytanej przeze nie książki, byłby to "Pegaz" Kate O'Hearn, chociaż to dalej nie jest to.
Cóż dodać... po prostu wow. Ręczę za tą książkę, chociaż tłumaczenie ostatniej części jest jakby mniej staranne. Polecam wszystkim amatorom fantasy. Ja na pewno jeszcze nie raz wrócę do tej lektury.
Jako ciekawostkę dodam, że do ekranizacji pierwszego tomu prawa wykupił producent filmów o Harrym Potterze, więc zapowiada się ciekawie. :)
Jak można zauważyć, po każdym podpunkcie dodawałam link zewnętrzny. Pochodzą one z The Grishaverse Wiki, czyli Wikipedii poświęconej światowi przedstawionemu trylogii opisanej w poście oraz "Szóstce Wron".
Annie Starkov,
która już nigdy więcej nie zamierza opisywać trzech książek w jednym poście.



Autor stworzył niepowtarzalny świat :)
OdpowiedzUsuńDokładnie. Napisałabym "Tylko wejść i zamieszkać.", ale chyba nie chciałabym tam mieszkać, cóż...
UsuńPierwsze dwa czy trzy tomy "Pegaza" czytałam - nawet podobała mi się ta książka, ale jestem typem ludzia, który:
OdpowiedzUsuń- płacze na filmach (przy książkach nic nie wiadomo),
- nie lubi fantasy w żadnym wydaniu.
O serii tych książek nie czytałam, a chyba szkoda, po Twoim opisie poproszę chyba przyjaciółkę o zakup tej lektury :* Warto próbować, a także warto próbować w napisaniu posta, który liczyłby 3 razy więcej niż jedna książka, uwierz mi :) I tak, podoba mi się ten post, może w kolejnym opisałabyś... o pięknie otaczającego nas świata? Temat może dla niektórych nudny, ale gdyby dobrze poszperać... Why not? - jak mówi moja nauczycielka angielskiego :)
Carską Rosją nie interesowałam się bardzo, zauważyłaś, że rosyjskie nazwiska brzmią bardzo charakterystycznie? Może to czas na nowe zainteresowanie?
Pozdrawiam bardzo serdecznie, ja zmykam robić gofry, chcesz jednego? :*
Zapraszam do kina, jest KONKURS - dobrze i miło by było, gdybyś się nim zainteresowała :) blogomoichzainteresowaniach.blogspot.com
Emma ♥
W moim przypadku z "Pegazem" było ciekawie, bo w sumie nigdy nie przeczytałam pierwszej części, ponieważ seria ta była w bibliotece szkolnej i najpierw "Ognia życia" nie było, a potem niestety opuściłam już tamtą szkołę.
UsuńDokładnie: "Why not?". Moja nauczycielka zwykła powtarzać "Be quiet!". Przykre.
Postaram się przygotować taki post. Ja również uwielbiam takie klimaty, chociaż zbyt dalekimi podróżami nie mogę się pochwalić.
Mi również podobają się rosyjskie nazwiska (i Starkov na pewno nie jest jednym z nich ;) ). Ogólnie Rosa i język rosyjski jest fajny. No niestety go nie umiem, ale "why not?".
Również pozdrawiam, miłej majówki.
I tak, chcę gofra. :>
51 year-old Programmer III Hamilton Candish, hailing from Cowansville enjoys watching movies like "Time That Remains, The" and Taekwondo. Took a trip to Phoenix Islands Protected Area and drives a Delahaye Type 175S Roadster. zobacz
OdpowiedzUsuń