4/02/2018

Szablon. Annie vs Internet


Otwierasz bloga. Racja, dawno Cię tu nie było. Może fajnie byłoby napisać mowy post? Przecież jeszcze tak nie dawno miałeś ten genialny pomysł... ale no tak - zapomniałeś.
Chwilę błądzisz po statystykach, listach czytelniczych. Klikasz w magiczny przycisk - "Wyświetl bloga". Ale co to? To ty zrobiłeś to czarno-białe, siejące nudą G?
No tak, to chyba byłeś ty.

Uznajesz, że coś warto zmienić. HTLM to dla Ciebie bura magia, nic z tego. CSS? Warto czegoś poszukać.
Zaczynasz swój profesjonalny searching od prostych fraz: "ładny motyw blogger"; "css blogger"; "css na bloga"... Nic z tego, i tak wiesz, że skończysz oglądając śmieszne koty na YouTube.
Przemierzasz najciemniejsze zakamarki Internetu w poszukiwaniu tego jedynego - idealnego kodu, który rozwiąże Twój odwieczny problem - Jak usunąć cień dookoła zdjęć? Gratuluję, znalazłeś go. Jesteś zwycięzcą. Przekopiowujesz go, wklejasz. Ale co to? Dlaczego on nie działa?
Szukasz dalej, nie ma podobnych, cóż. Jedyne co znalazłeś to zmiany HTML. Zastanawiasz się - na pewno chcesz to zrobić? EDYTOWAĆ kod? Dobra. Zakładasz bojowy strój, rozgrzewasz palce i klikasz. Podążasz zgodnie z instrukcjami. Chyba wszystko dobrze idzie. Uda się, uda się - powtarzasz.
Uf... chyba wszystko jest tak jak należy. Poszło dość łatwo, dlatego pozmieniałaś jeszcze trochę - automatyczne zawijanie postów musi być koniecznie. Zapisujesz.
Klikasz w ten magiczny przycisk - "Wyświetl bloga". Ale co to? Dlaczego nic się nie zmieniło?

Próbujesz jeszcze raz, a nawet i dwa razy. Dalej Ci nie wychodzi. Tak, to pora, żeby ściągnąć gotowy szablon z Internetu.

Annie Starkov

4 komentarze:

  1. Ja nie miewałam problemów z wyglądem bloga. No dobra, na samym początku nagłówka nie umiałam zrobić, lecz uczenie się tej czynności przynosiło mi specjalnego rodzaju frajdę ;) Starałam się ograniczać do blogowego wyglądu, w żadne kody nie wchodziłam. Jestem raczej nie od programowania i kodów, jeśli coś zepsuję?
    Jeśli mogę coś zasugerować - dodaj trochę więcej kolorów, ta biel taka samotna jest...
    Widzę, że chyba znalazłaś nową czytelniczkę :D Życzę powodzenia w blogowaniu i cierpliwości! :*
    Emma ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, bardzo mi miło, dziękuję.
      Co do motywu - ogólnie jestem fanką minimalizmu, ale masz rację, za pusto tu, postaram się to jeszcze raz ogarnąć. ♥
      Mi też niezmierną radość przynoszą różnego rodzaju grafiki - z tym raczej problemu nie mam, ale jak już przyjdzie całość połączyć... :')

      Usuń
  2. Ja chciałam się przymierzyć, by własnoręcznie zrobic wygląd... To chyba nie dla mnie, haha ❤
    Pozdrawiam cieplutko
    My Blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze warto spróbować, a najwyżej przywrócić stary wygląd. W brew pozorom edytowanie skórek Contempo, Soho i Emporio nie zabija. Szkoda tylko, że nie wyglądają one najciekawiej na monitorach 3:4.
      Pozdrawiam <3

      Usuń